Poszukiwania kobiety w Rymanowie

Ponad 20 strażaków uczestniczyło w trwających kilka godzin poszukiwaniach kobiety w Rymanowie. Ciało odnaleziono kilka kilometrów od miejsca, gdzie prawdopodobnie wpadła do wody. Lekarz z pogotowia stwierdził zgon.

 

W poniedziałek (17.03.) ok. godz. 18, kobieta w wieku ok. 83 lat, mieszkanka miejscowości Rymanów zeszła na brzeg rzekiTabor w okolicy mostku przy zbiegu ulic Dworskiej i Swobody. - W tamtym miejscu członkowie rodziny znaleźli wózek, który należał do starszej Pani. Powyższy fakt zgłoszony został do Komisariatu Policji w Rymanowie. Do działań poszukiwawczych włączono Straż Miejską w Rymanowie oraz 22 strażaków z jednostek OSP - informuje Naczelnik Wydziału Operacyjno-Rozpoznawczego KM PSP w Krośnie bryg. Mariusz Kozak. W poszukiwaniach uczestniczyła jednostka OSP Rymanów (2 pojazdy 10 strażaków) i OSP Posada Dolna (2 pojazdy i 12 strażaków). Strażacy od godz. 20:40, w ciemnościach, w namokniętym i śliskim po opadach deszczu terenie, przy wykorzystaniu latarek prowadzili poszukiwania wzdłuż obydwu brzegów rzekiTabor, włącznie z przeszukaniem zastawki w przysiółku Sicina. - O godzinie 22:09 strażacy znaleźli ciało kobiety na filarze mostu w miejscowości Wróblik Szlachecki, to jest około 7 km od miejsca gdzie prawdopodobnie kobieta wpadła do potoku w Rymanowie - informuje bryg. Mariusz Kozak. Lekarz z karetki pogotowia ratunkowego stwierdził zgon kobiety.

 

Źródło: krosno112.pl